Wirusowe zapalenie wątroby (WZW) typu c

[Głosów:0    Średnia:0/5]

WZW typu C rozwija się w naszym organizmie przez długi czas i nie daje żadnych objawów. Z tego też powodu każdy z nas powinien wiedzieć, jak można ochronić się przed tą poważna chorobą.

O WZW typu A mówi się, że jest to choroba brudnych rąk, WZW typu C określa się z kolei mianem choroby cichej. Może bowiem rozwijać się w organizmie człowieka przez wiele lat, nawet 30-40. i nie dawać żadnych objawów mogących świadczyć o tym, że jest się nosicielem. Jedyne objawy to zmęczenie, ból stawów i mięśni a także depresja, które są zrzucane na karby wykonywanej pracy nie niepokojąc nikogo. Tymczasem wystarczy wykonanie badań krwi w kierunku zakażenia wirusem, który jest sprawcą choroby WZW typu C, którym jest wirus HCV.
WZW typu C doprowadzić może do marskości wątroby lub raka tego organu.

Jak dochodzi do zakażenia się wirusem WZW typu C

Chorobę tę wykryto stosunkowo niedawno, bo w 1989 roku. Rozprzestrzenia się przez kontakt z krwią. Do 1991 roku w Polsce krew nie była badana pod kątem występowania wirusa HCV, dlatego można było zarazić się WZW typu C podczas transfuzji krwi. Obecnie przetaczanie krwi jest bezpieczne. Do zakażenia może jednak dojść używając wielokrotnie tych samych igieł lub strzykawek. Tak dzieje się w przypadku narkomanów, którzy dożylnie wstrzykują sobie różnego rodzaju środki odurzające. Oprócz tego WZW typu C można zakazić się podczas zabiegu chirurgicznego, jeśli sprzęt nie był właściwie wysterylizowany, wykonywania tatuażu czy w salonie kosmetycznym.
Jeśli WZW typu C zostaje zakażona kobieta w ciąży, istnieje duże prawdopodobieństwo przekazania wirusa swojemu dziecku. Właściwie prowadzona ciąża i poród zmniejsza ryzyko zachorowania dziecka i wynosi maksymalnie 5%

Rozwój wirusa

Wirus HCV rozmnaża siew wątrobie. Do jej zapalenia dochodzi, gdy jest go bardzo dużo. Początkowo nie daje o sobie poznać. Jeśli w pół roku po dostaniu się do organizmu wirusa, sam organizm go nie zniszczy i leczenie nie zostanie rozpoczęte ostre zapalenie wątroby przeradza się z zapalenie przewlekłe. W jego wyniku komórki wątroby zaczynają ginąć, doprowadzając do włóknienia narządu. W przypadku szybkiego postępowania choroby dochodzi do marskości wątroby. Tylko odpowiednie leczenie jest w stanie zahamować rozwój choroby. W 60-70 % stosowanie leków przyczynia się do całkowitego wyleczenia chorego. Wątroba jest bowiem narządem, który potrafi się zregenerować lub prawidłowo funkcjonować nawet jeśli tylko jej część jest sprawna. Z tego też powodu ważne jest wczesne wykrycie wirusa i rozpoczęcie leczenia.

Wykrywanie wirusa HCV

Aby wykryć wirus HCV odpowiedzialny za WZW typu C konieczne jest wykonanie badania krwi, w której szuka się przeciwciał anty-HCV. W razie ich pojawienia się we krwi, wykonuje się dodatkowy test na odporność wirusa.
Jeśli we krwi znajduje się materiał genetyczny wirusa to znak, że jest się zakażonym. Konieczne są kolejne badania: próby wątrobowe, USG jamy brzusznej, niekiedy biopsja wątroby. Na podstawie badań przeprowadza się odpowiednie leczenie. U 15-20% zakażonych dochodzi do samowyleczenia.

Leczenie WZW typu C

Chorych na WZW typu C leczy się często dwoma lekami: interferonem i rybawirynem. Leczenie jest długotrwałe i kosztowne i z tego powodu czeka się na nie długo. To z kolei pozwala na ro\zwinięcie się choroby. Nie każdy jednak zakażony musi się temu leczeniu poddać, o czym decydują lekarze w szpitalach specjalizujących się w leczeniu WZW typu C.
Skutkami ubocznymi leczenia są: silne zmęczenie, gorączka, bóle brzucha, głowy, senność, wypadanie włosów, depresja. Silne skutki uboczne są powodem zaprzestania leczenia.

Ochrona przed WZW typu C

Na WZW typu C nie ma szczepionki. Z tego tez powodu należy ograniczać do minimum sytuacje, w których mogłoby dojść do zakażenia: sprawdzajmy czystość w salonie kosmetycznym, tatuażu, patrzmy czy pielęgniarka zakłada rękawiczki, kiedy robi nam zastrzyk. Nie pożyczajmy depilatora czy przyrządów do manikiuru.
Wirusem HCV nie zarazimy się, jeśli ktoś na nas kichnie lub kaszle w naszą stronę, gdy używamy tych samych sztućców.

Nazywam się Tomasz Raczyk. Od lat moim zamiłowaniem jest medycyna alternatywna i filmowanie ptaków w przyrodzie. Ukończyłem studia medyczne z wynikiem bardzo dobrym. Obecnie piszę praca doktorską. W wolnych chwilach montuje filmy o przyrodzie.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*