Sklonowane komórki nerek i serca przyjęły się u dorosłych krów

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Komórki nerek, mięśnia sercowego i mięśni szkieletowych, uzyskane dzięki metodzie klonowania, udało się przeszczepić dorosłym krowom, by mogły rozwinąć się w prawidłowe tkanki.

Ideą klonowania w celach terapeutycznych jest możliwość hodowania nowych tkanek i narządów, które będą genetycznie identyczne z tkankami pacjenta, któremu planuje się je wymienić.

Ta kontrowersyjna metoda polega na pobieraniu DNA zawartego w jądrze dojrzałych komórek pacjenta i wprowadzaniu go do komórki jajowej pozbawionej własnego jądra. Uzyskane dzięki temu komórki zarodkowe można by następnie przechowywać i w razie potrzeby wykorzystywać do przeszczepów i odnowy uszkodzonych organów pacjenta.

Według zwolenników metody, ogromną jej zaletą jest fakt, że pozwoliłaby uniknąć niebezpieczeństwa odrzucenia przeszczepu, gdyż tkanki uzyskane metodą klonowania byłyby zgodne pod względem genetycznym z tkankami gospodarza. Dzięki temu nie byłoby potrzeby stosowania leków osłabiających układ odporności, tzw. immunosupresyjnych, które zwiększają ryzyko poważnych komplikacji po przeszczepie.

Metoda klonowania terapeutycznego pozwoliłaby też zmniejszyć czas oczekiwania na przeszczep i zminimalizować ryzyko zgonu milionów pacjentów.

Według wielu badaczy, jest ona ogromną szansą dla tych wszystkich chorych, u których dochodzi do zniszczenia danej tkanki czy narządu - jak chorych cukrzycę typu I, schorzenia związane z uszkodzeniem mózgu, chorobę Alzheimera i Parkinsona czy udar mózgu, dla pacjentów po zawale mięśnia sercowego i wielu innych.

Niektórzy badacze zwracali jednak uwagę, że sklonowane komórki nie są identyczne w 100 proc. pod względem genetycznym z komórkami dawcy. Mitochondria, struktury niezbędne w procesach powstawania energii, pochodzą bowiem w całości, podobnie jak DNA mitochondrialne, z komórki jajowej.

Teoretycznie istnieje więc możliwość, że białka mitochondroialne w sklonowanych komórkach byłyby rozpoznawane przez układ odporności biorcy jako obce, a całe komórki atakowane i niszczone.

Naukowcy z Children''s Hospital w Bostonie oraz z firmy Advanced Cell Technology z okolic Worcester w stanie Massachusetts prowadzili próby nad zastosowania klonowania terapeutycznego u krów.

Pobrali oni komórki jajowe dorosłych krów, z których usuwali jądra komórkowe zawierające DNA. Następnie wprowadzili do jaja materiał genetyczny z komórek tkanki łącznej (tzw. fibroblasty) pochodzących ze skóry ucha dorosłych krów. W ten sposób hodowali z dzielących się komórek jajowych sklonowane zarodki.

Następnie badacze pobierali z 5-6 tygodniowych zarodków komórki mięśnia sercowego i mięsni szkieletowych, a z zarodków 7-8 tygodniowych komórki izolowali komórki z nerek.

Po hodowli i namnożeniu w laboratorium komórkami pobranymi z nerek zasiedlano zbudowaną z polimerów sieć, która imitowała strukturę nerek. Komórki mięśnia sercowego oraz mięśni szkieletowych były również umieszczane w sieci włókien polimerowych.

Następnie takie konstrukty były wszczepiane pod skórę dorosłych krów, będących dawcami materiału genetycznego.

Analizy histologiczne wykazały, że przeszczepione komórki rozwijały się pod skórą prawidłowo i wykazywały organizację charakterystyczną dla tkanki mięśnia sercowego i mięśni szkieletowych. Zaobserwowano też wzrost w rozwijających się przeszczepach nowych naczyń krwionośnych.

Ponadto zaobserwowano, że przeszczepione pod skórę szkielety nerkowe organizowały się w narządy imitujące mini-nerki i podejmowały swoje funkcje. W odpowiednich zbiornikach gromadził się płyn słomkowo-żółtej barwy, który był w około 60 proc. zbliżony składem do moczu.

Okazało się ponadto, że układ odporności dorosłych krów nie odrzucił przeszczepionych sklonowanych tkanek nawet po 12 tygodniach od przeszczepu.

Według autorów, ich badania są urzeczywistnieniem czysto teoretycznych jak dotąd spekulacji na temat zastosowania metod klonowania do regeneracji uszkodzonych tkanek czy narządów.

"Nasze wyniki stanowią dowód, że klonowanie terapeutyczne może być metodą wykorzystywaną skutecznie do odbudowy zniszczonych u pacjentów tkanek bez obawy, że zostaną odrzucone". Badacz podkreśla, że zanim technika zostanie zastosowana u ludzi potrzeba wielu dalszych badań.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*