Jak wyrobić w dziecku umiejętność słuchania?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Zacznijmy od najważniejszego. Jeśli chcemy wyrobić w dziecku umiejętność słuchania, zastanówmy się czy dajemy mu dobry przykład. Czy nie jest tak, że pozostajemy głusi na to, co mówi do nas dziecko? Pamiętajmy, że dla naszej pociechy jesteśmy wzorem do naśladowania, dlatego jest ono narażone na popełnianie błędów, które my sami popełniamy, a których to nie jesteśmy świadomi...

Przyczyn tego, że dziecko nas nie słucha może być wiele.
Jedną z najbardziej oczywistych jest to, że dziecko nie słyszy lub nie rozumie, co do niego mówimy. Przekaz powinien być czytelny i dostosowany do wieku, w jakim nasze dziecko się znajduje. Jeśli zatem powiemy trzyletniemu dziecku, by założyło nie sweterek, tylko kurtkę, bo się przeziębi, możemy liczyć na to, że dziecko nie zrozumie naszej intencji. Słowo „przeziębienie” bowiem niewiele mówi dziecku w tym wieku. Jeśli jednak zamiast przeziębienia usłyszy słowo „zimno” możemy mieć pewność, że przekaz będzie zrozumiały.
Poza niezrozumiałym przekazem dziecko może nas nie usłyszeć. Często bowiem zdarza się, że prosimy o mycie rąk krzycząc z kuchni do oddającego się zabawie w swoim pokoiku dziecka. Jeśli pochłonięte jest one zabawą, istnieje duże prawdopodobieństwo tego, że maluch nas nie usłyszy. Aby uniknąć podobnej sytuacji należy udać się do pokoju dziecka lub je zawołać i przekazać naszą prośbę. Powinniśmy wziąć także pod uwagę fakt, iż dziecko może się bawić w najlepsze. Wtedy najlepiej, abyśmy dali dziecku chwilę czasu na zabawę, do której będzie mogło wrócić po wykonaniu zadania, o które je prosimy.

W każdej sytuacji powinniśmy być konsekwentni i dziecko powinno być tego świadome. Jeśli wyczuje, że tak nie jest, nie miejmy złudzeń, że będzie nas słuchało.
Rodzic może być elastyczny i pomóc w sprzątaniu pokoju dziecka, jeśli zauważy, że jest ono zmęczone i zostanie o to poproszony. Wówczas dziecko otrzymuje dodatkowo informację, że może liczyć na pomoc rodzica, jeśli tylko w precyzyjny sposób przekaże taką wiadomość.
Należy jednak być ostrożnym i uprzedzić dziecko, że oto pomagamy dzisiaj w posprzątaniu zabawek, ale następnym razem prosimy o szybsze zakończenie zabawy.
Mówiąc o konsekwencji warto zwrócić w tym miejscu uwagę na to, co zrobić, jeśli malec, mimo naszych próśb nie będzie nas słuchał, bo przecież i tak być może. Jeśli dziecko nas nie słucha i nie reaguje na prośby, zabawa musi zostać przerwana, nawet jeśli ma się to zakończyć płaczem w parku czy na placu zabaw. Tylko konsekwentna postawa rodzica uświadomi maluchowi, że nie rzucamy słów na wiatr.

Dziecko często nie chce posłuchać nas, ponieważ przerywamy zabawę w najlepszym dla niego czasie. Zawsze warto poinformować pociechę o kończącym się czasie zabawy na 10-15 minut wcześniej. Dzięki temu otrzyma ono wiadomość, że pora zabawy niedługo się skończy i ma jeszcze szansę na to, by przez ostatnie minuty się pobawić. Dla młodszych dzieci warto wprowadzić minutnik, który ustawiamy na 10 minut, po czym informujemy, że ma jeszcze tyle samo czasu na końcową zabawę. Skąd bowiem trzy- czy czterolatek ma wiedzieć, jak długo trwa 10 czy 15 minut? Taka informacja jest dla niego niezrozumiała.

Wychowanie dziecka nie należy do łatwych zadań, o nie. Warto zatem skorzystać z porad fachowców i nie popełniać błędów innych rodziców. Do takich należy między innymi stosowanie kar cielesnych. Klaps niczego nie zmieni i da dziecku informację, że siłą, a wię przemocą można rozwiązać problem. Tego chyba byśmy jednak nie chcieli?

Kolejnym, dość popularnym, błędem rodziców jest reagowanie na złe zachowanie dziecka stwierdzeniem typu: "nie kocham cię", "przez ciebie boli mnie serce". Takie informacje obniżają poczucie bezpieczeństwa dziecka. A przecież to, co myślą osoby dla niego najważniejsze jest dla niego niesłychanie istotne.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*